BEGINNINGS

2 April 2016

Urodziłem się w latach 80tych, jeszcze nie było komórek i oczywiście komputerów na których można tworzyć niesamowite rzeczy...

Początki to szkice ołówkiem... wiele godzin i wiele nieudanych pomysłów. Aktualnie nie jest idealnie, ale ważne, że sprawia mi to przyjemność i chętnie do tego wracam.

Grafika komputerowa przyszła do mnie wraz.. nie zgadniecie... tak! z komputerami! Na początku w prostych programach, bo innych nie było, piksel po pikselu. Żmudne klikanie myszką i w rezultacie nie powstało żadne dzieło sztuki, ale miałem rozrywkę, dzięki której czułem, że żyję i że może kiedyś zarobię w ten sposób na chleb...

Następnie grafika komputerowa „malowana”, pisakiem cyfrowym - kilka prac powstało, zobaczycie je w moim portfolio. Nie brnąłem głęboko w ten temat, ponieważ wymaga on wiele poświęcenia i pracy, a ja lubię robić i tworzyć różne formy wizualne, nie koniecznie artystyczne.

Któregoś dnia zainteresowały mnie fotomontaże. Mając magiczny cyfrowy ołówek, mogłem dość dokładnie domalowywać i zmieniać szczegóły fotografii... Rozpoczęła się przygoda w konkursach o najlepszy fotomontaż, raz udało mi się zdobyć 3 miejsce na forum digart.pl... dawne dzieje...

Kolejnym krokiem był zakup aparatu fotograficznego, wybór padł na OLYPMUSa.  Do dziś jest to dla mnie duża rozrywka.

Nadszedł w końcu ten dzień, że znalazłem pracę jako grafik komputerowy. Przygotowanie do druku i projektowanie reklamowe stało się moją codziennością. Trochę straciłem wenę, ale jestem szczęśliwy z sytuacji w jakiej się znalazłem i puki co, nie zamieniłbym się na nic innego.

Pozdrawiam

Kollr Tom